sobota, 25 maja 2013

Marsz Wyzwolenia Konopi 2013. Uwolnić uwięzionych.

Dzisiaj odwiedziłam Marsz Wyzwolenia Konopi.
Spore zamieszanie muszę przyznać. Generalnie setki uśmiechniętych ludzi w przeróżnym wieku.
Wprawdzie nie uważam, żeby marihuana była czymś ważnym i niezbędnym, jednakże wsadzanie do więzień ludzi, tylko dlatego, że sobie popalają jest karygodne. Nawet kilka miesięcy w pierdlu może zniszczyć życie człowieka, zwłaszcza jeżeli przypadkowo ma młody wiek...
Inne względy mnie nie obchodzą, zarobki dilerów, zyski mafii... Mam to gdzieś.
Ale nie wsadzajmy do więzienia ludzi, którzy palą. Wsadzajmy mafiozów. No ale chyba mają dobre lobby w rządzie, bo są nietykalni.

niedziela, 19 maja 2013

Plaża, słońce, wakacje. Unikajmy poparzeń, ale nie poprzez stosowanie chemii.

Alarmują media o lawinowym wzroście zachorowań na czerniaka złośliwego i inne nowotwory skóry. Zapewne jest w tym sporo prawdy. Ale zastanawiają mnie przyczyny, dla których tak się dzieje.
Czy ludzkość przez ostatnią dekadę nagle się zmieniła genetycznie?
Ja upatruję przyczyn w nadmiernym stosowaniu kosmetyków i RZEKOMYM działaniu, chroniącym przed słońcem.
Już malutkie dzieci zabieramy na plażę na cały dzień, po zastosowaniu cudownego specyfiku. Mającego niby chronić i zapewniać bezpieczeństwo.
Niestety najprawdopodobniej tak nie jest. Najdroższe i najdoskonalsze specyfiki są produktem, którego PODSTAWOWYM zadanie jest : sprzedać się dobrze. Sztab ludzi opracowuje strategię marketingową, etykiety, słowa użyte na nalepkach. Ulubionymi słowami jest "bezpieczny" "ochrona" "safe" itp.
Idziemy zatem uspokojeni na całodzienną ekspozycję słoneczną. Spędzamy cudowne dni. Niestety bomba zegarowa tyka i odezwie się później.
Drodzy państwo - przed słońcem chroni jedynie parasolka. Cień.
Pamiętajmy, że nasza skóra "pamięta" wszystkie słoneczne dni, od początku naszego życia.